Magdalena Szpunar

skany publikacji::   DJVU PDF
Przy cytowaniu zastosuj nastêpuj¹cy opis bibliograficzny:
Magdalena Szpunar,
Globalizacja - ziszczenie wizji McLuhana,
G. WoŸniak (red.), Nierównoœci spo³eczne a wzrost gospodarczy w obliczu regionalizacji i globalizacji, Rzeszów, UR, 2006, s. 171-181

Mgr Magdalena Szpunar

Wy¿sza Szko³a Informatyki i Zarz¹dzania

Globalizacja – ziszczenie wizji McLuhana

 

Termin globalizacja jest dzisiaj jest jednym z najbardziej modnych i noœnych hase³, niezale¿nie od postaw, jakie wobec niej przybieramy.

Globalizacja sprawia, i¿ œwiat, w którym przysz³o nam ¿yæ, kurczy siê. Mimo tysiêcznych odleg³oœci jakie nas dziel¹, dziêki zastosowaniu nowych technologii mamy nieodparte wra¿enie, ¿e przysz³o nam ¿yæ w jednej globalnej wiosce – parafrazuj¹c s³owa McLuhana. Mimo, i¿ McLuhan termin globalnej wioski odnosi³ do telegrafu, metafora ta œwietnie wpisuje siê w ideê Internetu. Jak zauwa¿a McLuhan elektryczne œrodki przekazu nie zwiêkszaj¹ w³adzy przestrzennej cz³owieka, a raczej tê przestrzeñ znosz¹[1]. Mimo ogromnych przestrzeni do pokonania jedno klikniêcie myszy powoduje, i¿ nasz mail wêdruje na drugi koniec globu w kilka sekund - st¹d owo nieco przewrotny oksymoron globalnej wioski. Jak zauwa¿a Z. Bauman jesteœmy globalizowani, a bycie globalizowanym oznacza to samo dla wszystkich, których ten proces dotyka – globalizacja staje siê nieuniknionym losem œwiata, nieodwracalnym procesem, który dotyczy ka¿dego z nas w tym samym stopniu[2].

Warto zwróciæ uwagê, i¿ w debacie nad kwesti¹ globalizacji najczêœciej wskazuje siê na jej aspekt gospodarczy, marginalizuj¹c kwestie polityczne, spo³eczne, kulturowe, czy technologiczne. Wydaje siê jednak, ¿e ich znaczenie jest równie wa¿ne, jak zachodz¹ce w skali ponadnarodowej procesy gospodarcze. Moim zdaniem aspekty technologiczne takie jak pojawienie siê globalnej sieci Internet, czy telefonii komórkowej, w znacz¹cy sposób przyczyni³y siê do intensyfikacji procesu „kurczenia siê” globu. Jedn¹ z pierwszych definicji globalizacji odnajdziemy u R. Robertsona, który okreœli³ j¹ jako kompresjê, koncentracjê faktów, norm, wartoœci z ró¿nych kultur, epok, aksjologii[3]. Jak zauwa¿a A. Giddens globalizacja oznacza, ¿ycie w jednym œwiecie, czego konsekwencj¹, jest wzajemne „uzale¿nienie” od siebie wielu jednostek, czy grup spo³ecznych[4]. A. Jasiñska-Kania definiuje globalizacjê jako stopniowe rozszerzanie siê na skalê ca³ego globu zasiêgu spo³ecznego oddzia³ywania podzia³u pracy i wymiany rynkowej, powi¹zañ i oddzia³ywañ miêdzy zbiorowoœciami ludzkimi we wszystkich sferach ¿ycia[5]. Nieco inn¹ definicjê przywo³uje P. Sztompka powo³uj¹c siê na definicjê R. Robertsona, który k³adzie nacisk na spo³eczny wymiar globalizacji, pisze on, i¿ globalizacja to „zbiór procesów, które czyni¹ œwiat spo³eczny jednym”[6]. K. Krzysztofek wraz z M. Szczepañskim przedstawiaj¹ przegl¹d definicji globalizacji, wœród których na szczególn¹ uwagê zas³uguj¹ definicje A. Scholtego, który uwa¿a, i¿ œwiat staje siê „jednym miejscem”, J. Rosenaua, który w erozji granic dostrzega Ÿród³o kreowania przestrzeni globalnej, D. Dessego podkreœlaj¹cego zacieranie granic pomiêdzy tym, co wewnêtrzne, a zewnêtrzne. Autorzy zauwa¿aj¹, ¿e wiêkszoœæ definicji ma charakter aksjologicznie neutralny, jakkolwiek pojawiaj¹ siê tak¿e o zabarwieniu negatywnym, jak chocia¿by definicja F. Rodiego, który definiuje globalizacjê jako „wzajemne powi¹zania i procesy gospodarcze, które doprowadzi³y do kumulacji wp³ywów i w³adzy stosunkowo niewielkiej liczby firm dzia³aj¹cych na arenie miêdzynarodowej”[7]. W. Szymañski zauwa¿a, i¿ globalizacja gospodarki jest procesem niszczenia pañstwowych barier granicznych dla rynku, likwiduj¹c te bariery prowadzi do braku ochrony przed zewnêtrzn¹ konkurencj¹[8].

Mimo, i¿ globalizacjê  postrzega siê przez pryzmat wielkich systemów, jej skutki silnie oddzia³uj¹ na sferê ¿ycia prywatnego, globalizacja nie przebiega bowiem „gdzieœ tam” w innym wymiarze, w oderwaniu od ¿ycia codziennego szarego cz³owieka[9]. Zauwa¿a siê, i¿ proces globalizacji spycha cz³owieka do funkcji konkurenta, a nie podmiotu œwiata[10]. Bauman przy próbie opisu zjawiska globalizacji ogniskuje nasz¹ uwagê na jej nieokreœlonoœci, kapryœnym i autonomicznym charakterze œwiata, braku centrum[11].

Funkcjonuj¹ce w literaturze pojêcie cz³owieka, który nie jest samotn¹ wysp¹, zyskuje nowego znaczenia we wspó³czesnym œwiecie. Obok wyraŸnie podkreœlanych procesów indywidualizacyjnych, warto zwróciæ uwagê na bardziej globalnych charakter stosunków miêdzyludzkich, choæby poprzez komunikacjê CMC, której rdzeniem sta³ siê Internet, oplataj¹cy sw¹ „pajêczyn¹” niemal ca³y œwiat. W tym globalnym œwiecie, gdzie zmiana staje siê najbardziej istotnym elementem otaczaj¹cej nas rzeczywistoœci, poczucie osamotnienia w t³umie staje siê jednym z najbardziej wymownych obrazów stosunków miêdzyludzkich. B. Szacka uwa¿a, i¿ d¹¿enie do osobistych osi¹gniêæ, racjonalnoœæ, sekularyzacja i indywidualizm to kulturowe cechy spo³eczeñstwa przemys³owego[12]. Naturalne wspólnoty chyl¹ siê ku upadkowi. Jak zauwa¿a P. Sztompka ludzie ulegaj¹ wykorzenieniu, atomizacji, roztapiaj¹ siê w anonimowej masie pracowników, urzêdników, elektoratu, czy publicznoœci[13]. Ów samotny t³um opisywany przez D. Riesmana gor¹czkowo szuka alternatywnych wiêzi i jakichkolwiek wspólnot, które oferowa³yby choæ namiastkê funkcjonowania w grupie i niwelowa³y negatywne skutki osamotnienia, mimo codziennej egzystencji w t³umie ludzi. Dzisiaj zmienne takie jak klasa, p³eæ, etnicznoœæ, nie determinuj¹ cz³owieka i nie stanowi¹ „znamienia” do koñca ¿ycia. A. Giddens zauwa¿a, ¿e w dzisiejszych czasach jednostki w znacznie wiêkszym stopniu, ni¿ kiedykolwiek przedtem mog¹ same kszta³towaæ swoje w³asne ¿ycie. Znaczenie tradycji i zastanych wartoœci nie ma ju¿ dzisiaj takiego znaczenia jak kiedyœ, rozmywaj¹ siê wzory to¿samoœciowe trudno wiêc o znacz¹cy drogowskaz w ¿yciu (Giddens 2004: 84). F. Fukuyama wspó³czesn¹ kulturê nazywa kultur¹ wybuja³ego indywidualizmu, któr¹ cechuje os³abienie norm spo³ecznych, os³abienie wiêzi rodzinnych, narodowych oraz wiêzi niewielkich wspólnot miejskich i terytorialnych. Owe zmiany technologiczne J. Schumpeter nazywa twórczym zniszczeniem[14]. Równie¿ i M. Castells zwraca uwagê, i¿ wspó³czeœnie dominuj¹c¹ tendencj¹ zwi¹zków spo³ecznych jest w³aœnie indywidualizm. Twierdzi on i¿ od dominacji zwi¹zków pierwotnych osadzonych w rodzinie i spo³ecznoœci, przez zwi¹zki wtórne osadzone w stowarzyszeniach, brniemy ku zwi¹zkom trzeciego rzêdu, które opieraj¹ siê na sieciach skoncentrowanych wokó³ jednostki. Castells nazywa je spo³ecznoœciami spersonalizowanymi, stanowi¹c przypadek sprywatyzowania ¿ycia spo³ecznego[15].

Wed³ug Giddensa globalizacja jest napêdzana przez trzy kluczowe czynniki[16]:

1. czynniki o charakterze politycznym

- upadek komunizmu sowieckiego, który nast¹pi³ w wyniku szeregu rewolucji w Europie Wschodniej

- rozwój miêdzynarodowych i regionalnych mechanizmów rz¹dowych np. Unia Europejska (stanowi¹ca najbardziej pioniersk¹ formê rz¹dów ponadpañstwowych) , czy ONZ

- dzia³alnoœæ organizacji miêdzyrz¹dowych i miêdzynarodowych organizacji pozarz¹dowych np. Greenpeace, WWF, The Global Environment, Amnesty International

Ryc. 1. Rozwój miêdzynarodowych organizacji pozarz¹dowych w latach 1909-1993

 

�ród³o: Giddens, A., Socjologia, PWN, Warszawa, 2004, s. 78

2. czynniki o charakterze technologicznym

            - techniki informacyjne stworzy³y mo¿liwoœci kontaktu miêdzy ludŸmi na ca³ej kuli ziemskiej; jednostki posiadaj¹ œwiadomoœæ globaln¹ zdaj¹c sobie sprawê, ¿e ich odpowiedzialnoœæ spo³eczna nie koñczy siê wraz z ich granic¹ pañstwow¹; coraz silniejsze jest przekonanie, i¿ w sytuacjach kryzysowych spo³ecznoœæ miêdzynarodowa ma obowi¹zek podj¹æ kroki w celu ochrony ¿ycia i praw ludzi, którzy znaleŸli siê w niebezpieczeñstwie

3. czynniki o charakterze ponadnarodowym

- Giddens wymienia tutaj przede wszystkim korporacje miêdzynarodowe, czyli firmy wytwarzaj¹ce dobra i us³ugi w wiêcej ni¿ jednym kraju; korporacje miêdzynarodowe istniej¹ – jak to okreœla P. Sztompka – w miêdzynarodowej przestrzeni np. Coca-Cola, McDonalds, Carrefour, General Motors, Citibank. Ich nazwy s¹ znane na ca³ym œwiecie, a ich unifikacja zostaje zachowana (co nie zawsze siê sprawdza np. WieœMaki serwowane przez Polskie oddzia³y McDonalds, nie zyska³y popularnoœci. Niestety polska wieœ, nadal ma negatywne konotacje dla wielu mieszkañców kraju nad Wis³¹); korporacje miêdzynarodowe odpowiadaj¹ za 2/3 œwiatowego handlu 

Pojêcie globalizacji, chocia¿ obecne w œwiadomoœci spo³ecznej, nie jest jednak powszechnie znane i rozumiane wœród Polaków. Z badañ przeprowadzonych przez CBOS w 2004 wynika[17], i¿ wiêkszoœæ badanych (62%), deklaruje, ¿e zetknê³a siê z tym terminem, jednak tylko co trzeci przyznaje, ¿e wie, co on znaczy. Zmienna wykszta³cenia w znacz¹cy sposób ró¿nicuje rozumienie terminu, im jest ono wy¿sze, tym czêstsza deklarowana stycznoœæ z tym terminem i jego rozumienie. Ankietowani legitymuj¹cy siê wy¿szym wykszta³ceniem powszechnie deklaruj¹ znajomoœæ tego pojêcia (a¿ 99% z nich - wed³ug deklaracji - zetknê³o siê z nim, a 79% wie, co ono znaczy), natomiast osoby z wykszta³ceniem podstawowym w wiêkszoœci go nie znaj¹ (zetknê³o siê z nim 31% z nich, rozumie je 11%).

 

Ryc. 2. Rozk³ad odpowiedzi na pytanie „Czy kiedykolwiek zetkn¹³eœ siê czy te¿ nie z okreœleniem globalizacja?”

 

�ród³o: oprac. w³asne, na podst. Roguska, B., Spo³eczne rozumienie i oceny globalizacji, Komunikat CBOS, BS/5/2004

 

Ponad po³owa badanych 53% na pytanie co oznacza globalizacja wskazuje na gospodarcze aspekty globalizacji tj. œwiatow¹ wspólnotê gospodarcz¹, po³¹czenie œwiatowych rynków gospodarczych, powi¹zania gospodarcze miêdzy krajami, œwiatow¹ ekonomiê, unifikacjê gospodarcz¹, 32% okreœlaj¹c globalizacjê u¿ywa pojêæ ogólnych takich jak: ujednolicenie, scalanie, zjednoczenie, ³¹czenie w ca³oœæ. 18% podaje polityczny wymiar globalizacji tj. ³¹czenie siê krajów w jedn¹ ca³oœæ, powi¹zania polityczne krajów, integrowanie siê pañstw, wspólny organizm pañstwowy. Tylko 8% respondentów wskazuje na spo³eczno-kulturowe aspekty globalizacji tj. powstanie spo³eczeñstwa œwiatowego: ³¹czenie siê ludzi na œwiecie, zanikanie, zmniejszanie siê ró¿nic miêdzy ludŸmi, zjednoczenie narodów i kultur, zanikanie ró¿nic kulturowych, zanik narodów[18].

 

Ryc. 3. Rozk³ad odpowiedzi na pytanie „Co oznacza termin globalizacja?” – odpowiedzi poddane kategoryzacji

 

�ród³o: oprac. w³asne, na podst. Roguska, B., Spo³eczne rozumienie i oceny globalizacji, Komunikat CBOS, BS/5/2004

               

P. Sztompka prezentuje cztery wizje globalizacji[19]:

            - globalny Gemeinschaft I œwiat jest tu postrzegany jako bogata mozaika zamkniêtych, odgraniczonych od siebie wzajemnie wspólnot; jest to obraz typowy dla antyglobalizmu, wyra¿aj¹c sprzeciw wobec uniformizacji kultury

            - globalny Gemeinschaft II idea ogólnoludzkiego konsensusu wokó³ pewnych wspólnych wartoœci i idea³ów; d¹¿y siê tutaj do tego by œwiat sta³ siê jednoœci¹ dla gatunku ludzkiego, takie przes³anie nios¹ ze sob¹ koncepcje chrzeœcijañskie wraz z ide¹ bo¿ego królestwa na ziemi

            - globalny Gesellschaft I mozaika suwerennych, niezale¿nych pañstw narodowych powi¹zanych silnymi, wzajemnymi wiêziami kooperacyjnymi w dziedzinie ekonomii, polityki i kultury

            - globalny Gesellschaft II  zanik pañstw narodowych i unifikacjê pierwotnie regionów, a potem globaln¹; tego typu wizje realizowa³a chocia¿by Wspólnota Wêgla i Stali, czy unia walutowa

                O globalizacji mówi siê ambiwaletnie – raz tylko i wy³¹cznie w kategoriach pozytywów, innym razem tylko i wy³¹cznie w kategoriach negatywów. Jak s³usznie zauwa¿a K. Krzysztofek i M. Szczepañski jej ocena obci¹¿ona jest wad¹ relatywizacji – z ka¿dego globu widzi siê j¹ inaczej. Wœród pozytywów globalizacji jej entuzjaœci wymieniaj¹[20]:

            - wolnoœæ rynków nie ograniczonych przez rz¹dy, które s¹ najefektywniejsze spo³ecznie z punktu widzenia alokacji zasobów

            - globalizacja ekonomiczna osi¹gniêta dziêki usuniêciu barier wolnego handlu towarami i pieniêdzmi promuje konkurencjê, efektywnoœæ, przysparza miejsc pracy, obni¿a ceny dóbr konsumpcyjnych

            - transnarodowe globalne korporacje – o ile s¹ wolne od ingerencji pañstwa – dbaj¹ o œrodowisko, pracê itp.

            - bez globalizacji rozwój jest utrudniony

            - trudno ostaæ siê dyktaturom

            - globalizacja per saldo op³aci siê wszystkim spo³eczeñstwom, gdy¿ wymaga cywilizacyjnej kompetencji, a wiêc coraz lepszego wykszta³cenia

            - globalna gospodarka jest tolerancyjna i antyideologiczna

- globalizacja kultury staje siê szans¹ na uniwersalizacjê praw cz³owieka

            Globalizacja ma jednak tak¿e swoich zagorza³ych przeciwników. Wœród nich z pewnoœci¹ najbardziej widocznym przejawem s¹ ruchy antyglobalistyczne. Przeciwnicy wœród negatywnych skutków globalizacji wymieniaj¹[21]:

            - zastêpowanie œwiata multicywilizacyjnego œwiatem monocywilizacyjnym

            - erozjê spo³eczeñstwa obywatelskich

            - pog³êbianie siê napiêæ na tle rosn¹cego ubóstwa i presji emigracyjnych

- przekszta³canie setek milionów ludzi w tani towar

- sprzyjanie nie kontrolowanym procesom ponadnarodowym o charakterze patologicznym (przestêpczoœæ)

- ekspansja megakorporacji, przez nikogo nie kontrolowanych

            D. Held wraz z wspó³pracownikami dokonali konceptualizacji globalizacji, porz¹dkuj¹c w pewien sposób spory tocz¹ce siê wokó³ tego zjawiska. Wyró¿nili oni mianowicie hiperglobalistów, sceptyków i zwolenników koncepcji transformacji[22]. Stanowisko sceptyków mo¿na scharakteryzowaæ krótko – poddaj¹ oni w w¹tpliwoœæ istnienie gospodarki globalnej. Uwa¿aj¹ oni, i¿ globalizacja ma swoje odpowiedniki w historii, a wspó³czesna gospodarka ró¿ni siê od dziewiêtnastowiecznej wy³¹cznie nasileniem interakcji miêdzy pañstwami. Hierglobaliœci uwa¿aj¹, i¿ globalizacja jest zjawiskiem bardzo realnym, którego skutki s¹ odczuwalne na ka¿dym kroku. Twierdz¹ oni, ¿e rozrost handlu œwiatowego spowodowa³ brak kontroli poszczególnych pañstwa nad swoimi gospodarkami. Zwolennicy koncepcji transformacji postrzegaj¹ globalizacjê w kategorii motoru zmian, up³ynniaj¹ siê ich zdaniem granice tego co wewnêtrzne i zewnêtrzne, miêdzynarodowe i krajowe.

konceptualizacja

hiperglobaliœci

sceptycy

zwolennicy koncepcji transformacji

Co nowego?

Epoka globalna

Bloki handlowe, s³absza ni¿ w minionych okresach w³adza terytorialna

Bezprecedensowa w skali dziejów sieæ wzajemnych powi¹zañ

Dominuj¹ce w³aœciwoœci

Globalny kapitalizm

Globalne zarz¹dzanie

Globalne spo³eczeñstwo obywatelskie

Œwiat mniej wspó³zale¿ny ni¿ w latach 80.

„gêsta” (intensywna i ekstensywna) globalizacja

Si³a rz¹dów narodowych

S³abnie i zanika

Wzmacnia siê lub rozszerza

Odtwarza siê i restrukturyzuje

Czynniki globalizacji

Kapitalizm i postêp techniczny

Rz¹dy i rynki

Po³¹czone si³y nowoczesnoœci

Wzory stratyfikacji

Erozja dawnych hierarchii

Dalsza marginalizacja Po³udnia

Nowy kszta³t porz¹dku œwiatowego

G³ówny motyw

Bary McDonalda, Madonna

Interes narodowy

Transformacja spo³ecznoœci politycznej

Konceptualizacja globalizacji

Przebudowa ram ludzkiego dzia³ania

Internacjonalizacja i regionalizacja

Przebudowa relacji miêdzy regionami i dzia³anie na odleg³oœæ

Trajektoria historyczna

Cywilizacja globalna

Bloki regionalne/ zderzenie cywilizacji

Nieokreœlona: globalna integracja i fragmentacja

Argument podsumowuj¹cy

Kres pañstwa narodowego

Internacjonalizacja jest uzale¿niona od zgody i poparcia rz¹dów

Globalizacja zmienia sposób sprawowania rz¹dów i politykê œwiatow¹

Tab. 1. Konceptualizacja globalizacji wed³ug trzech tendencji

 

�ród³o: oprac. w³asne, na podst. Giddens, A., Socjologia, PWN, Warszawa, 2004, s. 81

 

J. Sztaniszkis globalizacjê nazywa metaforycznie „sprasowaniem czasu i przestrzeni”. Jej zdaniem globalizacja wyrywa poszczególne kraje z ich czasu historycznego i narzuca im instytucje i procedury adekwatne do innego etapu rozwoju. Sztaniszkis zwraca uwagê na trzy sprzecznoœci procesu globalizacji[23]:

- globalizacja wch³aniaj¹c nowe gospodarki, destabilizuje sam¹ siebie, ogranicza przestrzeñ dzia³añ stabilizacyjnych; podczas gdy wszyscy znajduj¹ siê w tej samej fazie cyklu ekonomicznego os³abieniu ulegaj¹ mechanizmy samoregulacji, ostrzejsze s¹ kryzysy

- konflikt miêdzy geoekonomi¹ a geopolityk¹; konflikt ów dotyczy g³ównie umiêdzynarodowionego kapita³u i obecnego hegemona USA

- wzrost irracjonalnoœci; scena globalna nie jest ju¿ zintegrowanym, samoreguluj¹cym siê systemem

Jak zauwa¿a autorka globalizacja – podobnie jak w³adza – nale¿y do zjawisk, które poznaje siê nie wprost, ale po ich rezultatach[24]. Niestety wielu ludziom globalizacja nie przynios³a spodziewanych korzyœci ekonomicznych. Jeden z najwiêkszych znawców procesów globalizacyjnych J. Stiglitz podkreœla, i¿ w wyniku powiêkszaj¹cej siê przepaœci miedzy posiadaj¹cymi a nieposiadaj¹cymi coraz wiêksza liczba osób z tzw. Trzeciego Œwiata ¿yje w skrajnej nêdzy utrzymuj¹c siê z mniej ni¿ dolara dziennie. Mimo obietnic ta liczba nie zmniejszy³a siê, a paradoksalnie powiêkszy³a o prawie 100 milionów[25]. Zauwa¿a siê, i¿ globalizacja uruchamia proces os³abiania siê roli pañstwa, ale tak¿e wp³ywa na proces wyalienowania i wyobcowania zjawisk ekonomicznych spod w³adzy cz³owieka[26].

Globalizacja – erozja wspólnot lokalnych? 

                Koniec XIX i po³owa XX wieku to w³aœciwie zmierzch lokalizmu. Do jego regresu w bezpoœredni sposób przyczyni³a siê rewolucja przemys³owa. W Polsce takim motorem eliminacji lokalizmu by³ okres PRL-u, gdzie w³adze wyraŸnie d¹¿y³y do ignorowania spo³ecznoœci lokalnych, a wszelkie przejawy spontanicznej samoorganizacji by³y podejrzane, a w zwi¹zku z tym têpione[27]. Jak wskazuje B. Szacka odradzanie siê lokalizmu mo¿na traktowaæ jako reakcjê na nieporadnoœæ pañstwa i centralnej biurokracji w rozwi¹zywaniu problemów spo³ecznych. Owe odradzanie siê lokalizmu jest szczególnie silne w krajach postkomunistycznych i wydaje siê byæ jedn¹ z wa¿niejszych dróg prowadz¹cych do odradzania siê spo³eczeñstwa obywatelskiego[28]. Powstaje tutaj prosta zale¿noœæ – im mniejsza centralizacja, tym wiêkszy zakres dzia³ania i znaczenia struktur lokalnych[29].

Kiedy mówi siê o globalizacji w sensie kulturowym bardzo czêsto zwraca siê uwagê na unifikacjê, homogenizacjê stylów ¿ycia. G. Ritzer nazywa ten proces mcdolnatyzacj¹. Konsumuj¹c bu³kê ze sma¿onym miêsem mielonym wewn¹trz zwan¹ hamburgerem mo¿emy byæ pewni, ¿e na ca³ym œwiecie w barze McDonalds bêdzie wygl¹daæ i smakowaæ tak samo. Nasuwa siê wiêc pytanie, czy procesy globalizacji siêgaj¹ce daleko g³êbiej, ni¿ tylko w sferê ujednolicania ¿ycia spo³ecznego, czy wzorów konsumpcji prowadz¹ do eliminacji lokalizmu? Otó¿ paradoksalnie okazuje siê, ¿e nie. Jak zauwa¿a B. Ja³owiecki i K.Z. Sowa lata 90-te XX wieku przynios³y ze sob¹ odrodzenie siê lokalizmu, twierdz¹ oni, i¿ sta³ on siê wrêcz „swego rodzaju œwiatopogl¹dem, który wyznaje na œwiecie coraz wiêcej zwyk³ych obywateli, a tak¿e przedsiêbiorców, mened¿erów i polityków”[30]. K.Z. Sowa lokalizm definiuje jako „wzglêdn¹ autonomiê oraz upodmiotowienie konkretnych spo³ecznoœci lokalnych w zakresie gospodarczym, spo³ecznym i kulturalnym w ramach szerszego uk³adu spo³eczno-przestrzennego i politycznego”[31]. Mimo powszechnie dominuj¹cej globalizacji, bycia obywatelami œwiata, pozostajemy wci¹¿ przypisani do naszych ma³ych lokalnych ojczyzn prywatnych - jak ujmuj¹ to K. Krzysztofek i M. Szczepañski – nostalgicznych miejsc które kszta³tuj¹ nasz¹ osobowoœæ. Rodzina, wieœ, miasteczko s¹ zdaniem obu socjologów bli¿sze ludziom, ani¿eli amorficzny, nieskonkretyzowany, nieczytelny i obcy œwiat skali globalnej. Zauwa¿aj¹ oni, i¿ rozwój lokalny nie jest alternatyw¹ dla procesów globalizacyjnych, stanowi raczej ich dope³nienie w myœl zasady „Myœl globalnie, a dzia³aj lokalnie” R. Dubosa[32]. Trudno nie zauwa¿yæ, i¿ lokalne ojczyzny daj¹ nam poczucie bezpieczeñstwa i bycia u siebie, oferuj¹ posiadanie chocia¿ ma³ego skrawka ziemi, swojego miejsca. Nasze lokalne ojczyzny staj¹ siê owymi magicznymi miejscami, które choæ trudne do zoperacjonalizowania w sposób naukowy, staj¹ siê szans¹ na okreœlenie naszego miejsca w przestrzeni. Trudno przecie¿ mówiæ o globalnym w œwiecie w kategoriach „mój”, czy „swojski”. O ile zdajemy sobie sprawê z ¿ycia w globalnej wiosce, o tyle to w³aœnie nasza lokalna ojczyzna staje siê najczêœciej naszym punktem odniesienia, okreœlenia naszej to¿samoœci. Mo¿na co prawda byæ obywatelem œwiata, ale taki cz³owiek tak naprawdê, nigdzie nie jest u siebie. Przyk³adem mog¹ byæ tutaj osoby o dwunarodowym pochodzeniu ze strony rodziców, nierzadko maj¹ce problemy z okreœleniem w³asnej to¿samoœci.  

Paradoksalnie globalizacja ma silne sprzê¿enie zwrotne z lokalizmem. Z. Bauman na okreœlenie tego zwi¹zku uku³ termin glokalizacja, jako œcis³e powi¹zanie tego co globalne i lokalne. ¯ycia w globalnym œwiecie w³aœciwie nie da siê unikn¹æ, gdy¿ dotyka ono bezpoœrednio ka¿dego z nas, choæ rzadko zdajemy sobie z tego sprawê. Mimo, i¿ termin globalizacja sta³ siê niemal ikon¹ wspó³czesnego œwiata, poziom œwiadomoœci Polaków w tym wzglêdzie jest bardzo niski. Tylko co trzeci Polak zetkn¹³ siê z tym terminem i wie, co on oznacza, niemal tyle samo badanych respondentów deklaruje, i¿ nigdy nie zetknê³o siê z tym terminem, a niemal co czwarty nie wie, co on oznacza. Wbrew temu, czego mo¿na by oczekiwaæ globalizacja sprzyja odradzaniu siê lokalizmu. Jednostki preferuj¹ zakorzenienie, chc¹ mieæ poczucie przynale¿noœci do jakiejœ wspólnoty, mieæ swoje miejsce na ziemi, ni¿ byæ obywatelami œwiata. Globalizacja ma swój awers jak i rewers i trudno jednoznacznie okreœliæ, jakie konsekwencje niesie ona ze sob¹.

 

Bibliografia:

 

1.        Bauman, Z., Globalizacja, PIW, Warszawa, 2000

2.        Castells, M., Galaktyka Internetu, Rebis, Poznañ, 2003

3.        Fukuyama, F., Wielki wstrz¹s, Politeja, Warszawa, 2000

4.        Giddens, A., Socjologia, PWN, Warszawa, 2004

5.        Ja³owiecki, B., Sowa, K.Z., Przedmowa, [w:] Spo³ecznoœci lokalne. TeraŸniejszoœæ i przysz³oœæ, pr. zbior. Pod red. B. Ja³owiecki, K.Z. Sowa, P. Dudkiewicz, IGP UW, Warszawa, 1989

6.        Krzysztofek, K., Szczepañski, M.S., Zrozumieæ rozwój. Od spo³eczeñstw tradycyjnych do informacyjnych, Uœl, Katowice, 2002

7.        McLuhan, M., Zrozumieæ media. Przed³u¿enia cz³owieka, WNT, Warszawa, 2004

8.        Roguska, B., Spo³eczne rozumienie i oceny globalizacji, Komunikat CBOS, BS/5/2004

9.        Sowa, K.Z., Zmierzch i odrodzenie lokalizmu, [w:] Spo³ecznoœci lokalne. TeraŸniejszoœæ i przysz³oœæ, pr. zbior. pod red. B. Ja³owiecki, K.Z. Sowa, P. Dudkiewicz, IGP UW, Warszawa, 1989

10.     Starosta, P., Poza metropoli¹. Wiejskie i ma³omiasteczkowe zbiorowoœci lokalne a wzory porz¹dku makrospo³ecznego, U£, £ódŸ, 1995

11.     Stiglitz, J., Globalizacja, PWN, Warszawa, 2005

12.     Szacka, B., Wprowadzenie do socjologii, Oficyna Naukowa, Warszawa, 2003

13.     Sztaniszkis, J., W³adza globalizacji, Scholar, Warszawa, 2004

14.     Sztompka, P., Socjologia. Analiza spo³eczeñstwa, Znak, Kraków, 2002

15.     Szymañski, W., Globalizacja – wyzwania i zagro¿enia, Difin, Warszawa, 2001


 

Globalizacja – ziszczenie wizji McLuahana

 

Artyku³ stanowi próbê odpowiedzi na pytanie, czym jest globalizacja i jakie ma znaczenie dla funkcjonowania spo³eczeñstwa i jednostek. Autorka dokonuje przegl¹du definicyjnego pojêcia globalizacja, staraj¹c siê wykazaæ, jakie to zjawisko niesie ze sob¹ pozytywne jak i negatywne konsekwencje. W artykule podjêto równie¿ próbê okreœlenia stopnia œwiadomoœci i rozumienia pojêcia globalizacji wœród Polaków. Druga czêœæ artyku³u dotyczy kwestii lokalizmu, która zdaniem autorki œciœle wi¹¿e siê z globalizacj¹. W artykule wykazano, i¿ paradoksalnie ¿ycie w zglobalizowanym œwiecie odradza lokalnoœæ, jako element chroni¹cy przed obcym, zimnym i bezdusznym œwiatem globalnym. Lokalnoœæ staje siê szans¹ na okreœlenie w³asnego miejsca na ziemi, uwalniaj¹c od unifikacji i standaryzacji ¿ycia.

Globalisation - realizing McLuahan vision

 

The article the state the test of answer on question, what the meaning is globalisation and what has for functioning the society and individuals. Authoress makes the review of definitional notion globalisation, trying to show, what this phenomenon carries with me positive how and negative consequences. It the test of qualification of degree consciousness in article was undertaken was also and the understanding of among Polish the notion of globalisation. Second part of article concerns the matter the localism, which it joins the authoress' sentence with globalisation closely. It it in article was showed was that life in globalisation world dissuades localism paradoxically, as protecting before strange, cold and unfeeling global world element. The localism becomes on qualification of own place with chance on the ground, freeing from unification and standarisation of life.

 

serwis umo¿liwiaj¹cy profesjonalne przygotowanie ankiet:: eBadania.pl